Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lys Assia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lys Assia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lipca 2010

1958: francuska kołysanka


W roku 1958 Eurowizja zagościła do holenderskiego Hilversum. Stało się tak dzięki zwycięstwu Corry Brokken w poprzednim roku. Ten konkurs niewiele różnił się od poprzedniego - każdy kraj mógł zaprezentować się poprzez jeden utwór, zaś jurorzy - podobnie jak w roku ubiegłym obecni w swoich krajach - przyznawali punkty dla najlepszej ich zdaniem piosenki. W 1958 ponownie wystąpiło 10 krajów - jednakże w porównaniu w 1957 rokiem wystąpiła debiutująca na Eurowizji Szwecja, nie było zaś Wielkiej Brytanii. Był to ostatni taki przypadek, kiedy tego kraju nie było w konkursie, a co więcej - wśród propozycji nie było żadnej piosenki po angielsku.

Eurowizję w 1958 roku otworzył Domenico Modugno. Jego piosenka "Nel blu dipinto di blu" miała problemy z transmisją w niektórych krajach, przez co Modugno wystąpił ponownie na zakończenie. Potocznie zatytułowany jako "Volare" utwór zdobył uznanie, popularność i liczne nagrody na całym świecie. W trakcie koncertu "Congratulations" na 50-lecie Eurowizji zajął drugie miejsce pośród wszystkich eurowizyjnych piosenek. Jeśli ktoś pamięta wpis o Irlandii, to tam wspomniałem o Johnym Loganie i "Hold me now", który uplasował się za piosenką włoską. W konkursie z 1958 Modugno zajął dopiero... 3. miejsce, zdobywając połowę punktów, jakie otrzymał zwycięzca.


Jako druga na scenie pojawiła się... Corry Brokken. Artystka wystąpiła po raz trzeci (zresztą, nie tylko ona - o tym za chwilę), lecz tym razem z piosenką "Heel de Wereld" ("Cały świat") zajęła ostatnie miejsce z 1 punktem na koncie. Był to jedyny przypadek w historii, kiedy kraj broniący tytułu i będący gospodarzem został sklasyfikowany na ostatniej pozycji.

Nieco lepiej poradziła sobie inna wykonawczyni - Lys Assia, która wystąpiła na koniec konkursu z utworem "Giorgio". Zajęła ona 2. miejsce, tracąc jedynie 3 punkty do pierwszego miejsca. Jednakże ani Brokken, ani Assia już nigdy udziału w konkursie nie wzięły.


Najlepszą piosenką w 1958 została uznana "Dors mon amour" Andre Claveau. Dzięki piosence-kołysance Claveau został pierwszym męskim zwycięzcą Eurowizji - i jedynym aż do 1961. Otrzymał on 27 punktów i przeniósł Eurowizję do Francji...



środa, 7 lipca 2010

1957: holenderskie wspomnienie

Drugi Konkurs Eurowizji miał miejsce w niemieckim Frankfurcie nad Menem. W tym czasie jeszcze nie istniała zasada, by gospodarzem każdej edycji był zwycięzca poprzedniej. Mówiło się o tym, że niemiecka piosenka zajęła drugie miejsce w roku 1956, jednak nigdy tego nie potwierdzono. Dużo bardziej prawdopodobna wydaje się przyczyna przejmowania konkursu przez kolejne kraje po sobie. Tak czy inaczej 3 marca 1957 Eurowizja zagościła do Republiki Federalnej Niemiec.

W porównaniu z pierwszym konkursem wystąpiło więcej krajów - do grona siódemki z 1956 dołączyły Austria, Dania oraz Wielka Brytania. Cała dziesiątka wystąpiła w konkursie, który podobnie jak poprzedni, transmitowany był bardziej drogą radiową niż telewizyjną. Niemniej Eurowizja stała się bardziej "telekomunikacyjna", o czym za chwilę...

Drugi Konkurs Eurowizji otworzyła piosenka belgijska. Kraj ten reprezentował jeden ze słynniejszych belgijskich wykonawców, Bobbejaan Schopen z piosenką "Straatdeuntje", czyli "Dźwięk ulic". Utwór nie zyskał jednak sympatii jurorów, znajdując się ostatecznie na ósmym miejscu.


Ciekawostką jest piosenka z Włoch - "Corde della mia chitarra" ("Struny mojej gitary") Nunzio Gallo, trwająca... ponad 5 minut. Pomimo regulaminowego ograniczenia do trzech, artysta nie został zdyskwalifikowany, zajmując ostatecznie 6. miejsce. Dla porównania, reprezentująca Wielką Brytanią piosenka "All" zajęła niecałe dwie minuty. Organizatorzy zdecydowali się na wprowadzenie 3-minutowego limitu, dzięki czemu włoska piosenka może zostać uznana za najdłuższą piosenkę Eurowizji.


Do historii przeszła także piosenka duńska. "Skibel skal selje i nat", czyli "Statek odpływa dziś" zakończyła się najdłuższym pocałunkiem na eurowizyjnej scenie. Stało się to udziałem Birthe Wilke i Gustava Winckle'a, którym realizator... nie dał znaku, by skończyli. Chociaż pewnie artyści nie mieli do niego pretensji.


Jako ostatnia wystąpiła Lys Assia, zwyciężczyni z roku 1956. Nie osiągnęła jednak tak dobrego wyniku, jak rok wcześniej. Po ostatniej wykonawczyni, przystąpiono do głosowania. To zmieniło się o tyle, że nie można było głosować na swój kraj, a wyniki podawano publicznie. Nadal jednak każde państwo miało swoich 10 jurorów, z których każdy wybierał najlepsza swoim zdaniem piosenkę. Swoją drogą samo przeprowadzenie głosowania było... ciekawe. Jeśli ktoś ma pojęcie, jak to wygląda teraz może się bardzo szeroko uśmiechnąć.


Nie wiadomo, czy to końcówka piosenki, czy ona cała, sprawiła, że Dania mogła cieszyć się z trzeciego miejsca, zdobywając 10 punktów. Drugie miejsce natomiast zajęła piosenka francuska - "La belle amour", wykonywana przez Paule Desjardins, której jurorzy przyznali 17 punktów.


Niemal dwukrotnie więcej przyznano zwycięzcy - holenderskiej artystce Corry Brokken, która za swoje "Net als toen" ("Tak, jak wtedy") zgromadziła 31 punkty, dzięki czemu wygrała drugi Konkurs Eurowizji. Swoją drogą, występująca podobnie jak Lys Assia po raz drugi na Eurowizji, Brokken również przekroczyła dopuszczalny czas występu...


Zapewne dzięki zwycięstwu holenderskiej piosenki następny Konkurs przeniósł się do Holandii. Ale o tym już następnym razem...

poniedziałek, 28 czerwca 2010

1956: szwajcarski refren

Nie byłoby Eurowizji, gdyby nie jej organizator - EBU, czyli Europejska Unia Nadawców. Organizacja ta powstała w 1950 w brytyjskim Devon, zrzeszając 23 publiczne telewizje z 18 zachodnioeuropejskich krajów oraz 4 krajów północnoafrykańskich.

W 1955 podjęto odważną decyzję - zorganizować międzynarodowy konkurs piosenki, w którym wzięłyby udział poszczególne kraje, reprezentowane przez publicznych nadawców. To telewizyjne show transmitowane by było do wszystkich tych państw. Autorem pomysłu był Marcel Bezencon. Konkurs skorzystać miał na doświadczeniu festiwalu we włoskim San Remo, organizowanego od 1951, przy czym EBU poszło dalej, próbując stworzyć widowisko pokazywane na żywo w wielu krajach. Ponieważ w tym czasie nie istniała telewizja satelitarna, do tego celu wykorzystano... telewizję naziemną.



Pierwszy Konkurs Eurowizji odbył się 24 maja 1956 w szwajcarskim Lugano. Co ciekawe, był to głównie program radiowy, ponieważ niewiele osób w tamtym czasie posiadało odbiorniki telewizyjne. W pierwszej edycji konkursu wzięło udział 7 państw: Belgia, Francja, Holandia, Luksemburg, Niemcy, Szwajcaria oraz Włochy. Każdy kraj wystawiał dwa utwory (nie tak jak obecnie jeden), zaś ich wybór poprzedzony był publicznymi krajowymi eliminacjami (w następnych edycjach tę zasadę porzucono, a wybór reprezentanta stał się zamkniętą decyzją danej stacji).


W pierwszej Eurowizji wzięłoby udział więcej krajów, jednakże Austria, Dania i Wielka Brytania... nie zdążyły zgłosić swoich reprezentantów i debiut w konkursie musiały odłożyć do następnego roku.


Wieczór w języku włoskim rozpoczął prowadzący, Lohengrin Filipello. Warta odnotowania jest pierwsza piosenka, która została wykonana w trakcie Konkursu Eurowizji. Była to holenderska propozycja "De Vogels Van Holland" ("Ptaki Holandii"), wykonywana przez Jetty Paerl.



Przedstawiając krótko zasady, których musieli trzymać się artyści, należy wspomnieć o czasie trwania piosenki, który nie mógł być dłuższy niż trzy i pół minuty oraz o dopuszczalnej liczebności uczestników na scenie, która zobowiązywała uczestników do występowania solo. Po przedstawieniu wszystkich 14 utworów przystąpiono do głosowania. A to wywołało nie mniejsze kontrowersje niż obecne. Otóż każde państwo wystawiało po dwóch jurorów, z których każdy przyznawał danej piosence punkty od 1 do 10. Do Lugano swoich jurorów wysłały wszystkie kraje, prócz... Luksemburga, który zdecydował, że to gospodarze - Szwajcarzy - głosować będą w ich imieniu. Ciekawostką jest fakt, że każdy juror mógł oceniać również reprezentanta własnego kraju, co - jak zapewne zdążyliście się domyślić - w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że zwyciężyła piosenka szwajcarska.


Głosowanie było tajne i tak naprawdę do tej pory nie wiadomo, jak się potoczyło. Znana jest jedynie zwycięska piosenka, reszta to eurowizyjna tajemnica. Tak czy inaczej - odtąd już nie można było głosować na własny kraj.


A skoro o rezultatach mowa - zwyciężyła jedna z propozycji szwajcarskich. Co ciekawe, Lys Assia jako jedyna uczestniczka śpiewała dwie piosenki, jednak to "Refrain" zdobyło uznanie jurorów. 




W ten sposób 30-letnia wówczas artystka ze Szwajcarii wpisała się na stałe do eurowizyjnej kroniki jako zwyciężczyni pierwszej edycji konkursu.