Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESC 1983. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESC 1983. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 września 2010

Jugosławia: rock me


Eurowizję czasem przedstawia się jako Konkurs Piosenki Zachodnioeuropejskiej do początku lat 90. i rozpadu Związku Radzieckiego. I choć zdecydowana większość krajów pochodziła z tzw. bloku zachodniego, to w konkursie występował także przedstawiciel "państw wschodnich" - Jugosławia.

Kraj ten zadebiutował w roku 1961. Krajowe preselekcje, nazwane Jugovizją, zbierały kandydatów z poszczególnych części całej Jugosławii, by spośród nich dokonać wyboru reprezentanta całego państwa. W pierwszej edycji udział wzięły telewizje z Belgradu, Lublany i Zagrzebia, lecz w kolejnych latach dołączyły do nich następne. Pierwszą reprezentantka Jugosławii była Ljiljana Petrović (co ciekawe pochodząca z części bośniackiej) z utworem "Neke davne zvezde" ("Parę starych gwiazd"). Wielkiego sukcesu nie odniosła, niemniej zajęła miejsce 8., czyli w pierwszej połówce konkursu.


Rok później (1962) Jugosławia osiągnęła nieco lepszy wynik. Lola Novaković za piosenkę "Ne pali svetla u sumrak" ("Nie zapalaj światła po zmierzchu") zdobyła 10 punktów i zajęła ostatecznie 4. miejsce. Jedynie punktu zabrakło jej do podium...


Kolejne lata nie były zbyt udane dla Jugosławii. W 1964 zajęła ostatnie miejsce z zerowym kontem, a przez aż dwadzieścia lat najwyższym miejscem było siódme (z 1966 i 1968). Od 1977 do 1980 roku nie wystąpiła na Eurowizji z powodów politycznych. W 1983 jugosłowiańskim reprezentantem na Eurowizji był Daniel, czyli prywatnie Milan Popović. Najpierw niespodziewanie wygrał krajowe preselekcje z utworem "Dzuli" ("Julia"), będąc zgłoszonym przez telewizję chorwacką. Później pojechał do Niemiec, by tam zająć czwarte miejsce, o włos przegrywając z Carolą Haggkvist. Ciekawe w tym wszystkim jest jeszcze to, że za swój występ zdobył aż 5 dwunastek - więcej zgromadził jedynie zwycięski Luksemburg...


Chociaż Jugosławia nie wystartowała w 1985 roku, z powodu... piątej rocznicy śmierci Josipa Tito, to na kolejny dobry wynik nie musiała czekać zbyt długo - już w 1987 po raz kolejny zajęła miejsce czwarte. Swój kraj reprezentowała jedna ze sławniejszych jugosłowiańskich grup w tamtym okresie - Novi fosili. Pochodząca z Zagrzebia grupa na Eurowizję pojechała z piosenką "Ja sam za ples" ("Chcę tańczyć").


W 1988 roku z Jugosławii wystąpił kolejny zespół - Srebrna Krila, czyli Srebrne Skrzydła. Wystąpili z utworem "Mangup" ("Urwis"), za który zgromadzili łącznie 87 punktów. I choć do podium zabrakło im zaledwie 5 punktów, zajęli dopiero szóstą lokatę.


Jednakże największy sukces Jugosławii miał miejsce w roku 1989 za sprawą grupy Riva. Była to kolejna ekipa z Zagrzebia, która wygrała ogólnokrajowe eliminacje. Utwór "Rock me" ze wszystkich przedstawionych spodobał się najbardziej - zgromadził 137 punktów, dzięki czemu wyprzedził propozycje z Wielkiej Brytanii i Danii. Słynny komentator BBC, Terry Wogan, skomentował to zwycięstwo jako "dzwon śmierci" Eurowizji. Gorzej jednak było dla samego zespołu, który rozpadł się już dwa lata później.


W 1990 Eurowizja zagościła do Zagrzebia, jako że zespół Riva był grupą chorwacką. Jugosławia zajęła u siebie siódme miejsce i był to jej ostatni lepszy wynik. W 1992 roku Jugosławia wystąpiła po raz ostatni w konkursie. Po rozpadzie tego kraju rok wcześniej, zrzeszała już tylko Serbię, Czarnogórę oraz Bośnię i Hercegowinę. Ostatnią reprezentantką Jugosławii na Eurowizji była Extra Nena, prywatnie Snezana Brezić. Jej piosenka "Ljubim te pesmama" ("Całuję cię piosenkami") zdobyła 44 punkty i pozwoliła artystce zająć 13. miejsce.


Po całkowitym rozpadzie Jugosławii na Eurowizji pojawiały się nowe samodzielne kraje - Chorwacja, Bośnia i Hercegowina oraz Słowenia zadebiutowały już w 1993 roku, Macedonia w 1998. Co interesujące, dopiero w 2003 roku zadebiutował "trzon" starej Jugosławii, czyli Serbia i Czarnogóra, która od 2007 występowała osobno jako dwa kraje.

Jeśli chodzi o historię Jugosławii do 1992 roku, to zdecydowanie najwięcej sukcesów odnosili reprezentanci telewizji chorwackiej, którzy zresztą stanowili połowę wszystkich eurowizyjnych artystów z Jugosławii. Punkty wymieniane były dość równomiernie - najwięcej Jugosławia przyznała Włochom, najwięcej otrzymała od Turcji, dość "przyjacielskie stosunki" posiadała także z Izraelem. Jednak obecnie połączenie punktów i krajów bałkańskich jest jedną z większych bolączek konkursu Eurowizji...

Wiele ciągów dalszych (przy okazji poszczególnych krajów) nastąpi...

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Szwecja: faangad av en stormvind



Dziś kolejny niezwykle ważny kraj dla konkursu Eurowizji - Szwecja. Wbrew pozorom początki tego kraju nie były zbyt udane. Wszystko zaczęło się w 1958 roku, kiedy to Szwecja zadebiutowała z piosenką "Lilla stjarna" ("Mała gwiazda"), wykonywaną przez Alice Babs. 10 punktów dało jej czwarte miejsce.


Następne edycje to coraz większe niepowodzenia. W 1963 Kraj Trzech Koron zajął ostatnie miejsce w konkursie, nie zdobywając nawet jednego punktu. Z tego powodu Szwecja zdecydowała się na roczną przerwę w uczestnictwie. Jednakże już w 1966 roku osiągnęła pierwszy sukces. Para Lill Lindfors i Svante Thuresson utworem "Nygammal vals" ("Nowy-stary walc") wyśpiewała sobie drugie miejsce w konkursie. Na kolejny dobry wynik musieli jeszcze poczekać...


... do 1974 roku i konkursu w Brighton. Tego występu nie trzeba pewnie zbyt długo opisywać. Po prostu: ABBA, "Waterloo", 24 punkty i 1. miejsce. Dodam jedynie, że piosenka ta została uznana za najlepszą w historii Eurowizji w konkursie "Congratulations" z 2005 roku. Czy słusznie - możecie ocenić sami.


Wbrew pozorom sukces zespołu nie przekuł się na kolejne wysokie miejsca Szwecji. Przez niemalże dekadę najwyższym miejscem było 8.! Dopiero w 1983 na eurowizyjnej scenie wystąpiła Carola Haggkvist, prawdziwa królowa szwedzkiej Eurowizji. Jej "Framling" ("Nieznajomy") zajęło trzecie miejsce, a przed 16-letnią wówczas Carolą było jeszcze wiele do osiągnięcia.


Rok później (1984) Szwecję reprezentował zespół Herreys, złożony z trójki braci. Piosenka o złotych butach, "Diggi-Loo Diggi-Ley" (tytuł nieprzetłumaczalny) wygrała konkurs, równo dziesięć lat po sukcesie "Waterloo". Bracia Herreyowie rok później wygrali Festiwal w... Sopocie.


Szwecja kontynuowała swoją passę także w konkursie organizowanym u siebie w 1985 roku. Co prawda nie wygrała - Kikki Danielsson ze swoim "Bra vibrationer" ("Dobre wibracje") zajęła "jedynie" trzecie miejsce, ale piosenka stała się jedną ze słynniejszych szwedzkich piosenek z Eurowizji.


I znów przyszły lata suche. Z pomocą przyszła... Carola. Tym razem wystąpiła z utworem "Faangad av en stormvind" ("Przechwycona przez wicher"). Zdobyła 146 punktów - tyle samo, co występująca zaraz po niej reprezentująca Francję Amina. O zwycięstwie zdecydowałaby liczba przyznanych dwunastek, gdyby nie to, że... obie piosenki zdobyły ich tyle samo (4). Wobec tego zdecydowała ilość dziesiątek, a tych więcej miała Carola (5 do 2), dzięki czemu Szwecja mogła cieszyć się z 3. zwycięstwa na Eurowizji. Warto zauważyć, że artystka była swego rodzaju prekursorką - bowiem właściwie aż do końcówki lat 90. na Eurowizji nie pojawiały się piosenki, gdzie o układzie choreograficznym stanowiliby profesjonalni tancerze.


Kolejne dobre miejsce Szwecja zajęła w roku 1995. Kraj ten reprezentował wtedy Jan Johanson, który za piosenkę "Se pa mig" ("Spójrz na mnie") zdobył równo 100 punktów i trzecie miejsce.


W roku 1996 również 100 punktów zdobył szwedzka grupa One More Time reprezentująca kraj z utworem "Den vilda" ("Dziki"). I tak jak w roku poprzednim wystarczyło to do zajęcia trzeciego miejsca.


Trzy lata później (1999) przyszedł czas na kolejny ogromny sukces Szwedów - i jak dotąd ostatni. Tym razem osiągnęła go Charlotte Perelli. "Take me to your heaven" w konkursie zajęło pierwsze miejsce i - w mojej opinii - stało się "wzorem" dla kolejnych szwedzkich wykonawców poprzez nawiązanie w niektórych swych rytmach do tych ABBA-owych. Odtąd bowiem niemalże wszystkie szwedzkie piosenki brzmiały jakoś tak podobnie...


... co zapewne w dużym stopniu dawało im dość wysokie miejsca w kolejnych konkursach. W ostatniej dekadzie Eurowizji Szwecja 4-krotnie zajmowała 5. miejsce (w tym między innymi Carola w roku 2006 z piosenką "Invisible"). W 2008 roku ponownie w konkursie wystąpiła Charlotte Perelli ze swoim "Hero", które prześlizgnęło się do finału głosami jurorów i zapewne szwedzką renomą. Nie udało się to w tym roku - Anna Bergendahl, jedna z faworytek na czołowe miejsca w tym roku z piosenką "This is my life" zajęła 11. miejsce w swym półfinale i do finału nie awansowała, co Szwecji zdarzyło się po raz pierwszy w historii.


Jak wspomniałem na początku, Szwecja to jeden z najważniejszych krajów dla Eurowizji. Gdyby "Wielką Czwórkę" wyłaniano na podstawie sukcesów, a nie pieniędzy - pewnie by się w niej znalazła. Choć od 2006 roku najwyższym miejscem jakie udało się zająć temu krajowi było 18., to co roku na propozycję szwedzką czekają niemal wszyscy fani Eurowizji. Dzieje się tak za sprawą szwedzkich preselekcji - Melodifestivalen, które wyłania reprezentantów od 1959 roku. Oprawą - 4 półfinały, koncert "drugiej szansy" oraz finał - może się równać chyba tylko z samym konkursem Eurowizji. I mimo że na Szwecji ciąży jeszcze jeden mankament (wzajemne wspieranie się krajów skandynawskich, choć tak naprawdę Szwecja najwięcej punktów wymienia z Holandią, Norwegią, Danią i Wielką Brytanią), to kraj ten traktowany jest "po królewsku" wraz ze swoimi Trzema Koronami: zespołem ABBA, Carolą i Melodifestivalen.