Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESC 1974. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESC 1974. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Szwecja: faangad av en stormvind



Dziś kolejny niezwykle ważny kraj dla konkursu Eurowizji - Szwecja. Wbrew pozorom początki tego kraju nie były zbyt udane. Wszystko zaczęło się w 1958 roku, kiedy to Szwecja zadebiutowała z piosenką "Lilla stjarna" ("Mała gwiazda"), wykonywaną przez Alice Babs. 10 punktów dało jej czwarte miejsce.


Następne edycje to coraz większe niepowodzenia. W 1963 Kraj Trzech Koron zajął ostatnie miejsce w konkursie, nie zdobywając nawet jednego punktu. Z tego powodu Szwecja zdecydowała się na roczną przerwę w uczestnictwie. Jednakże już w 1966 roku osiągnęła pierwszy sukces. Para Lill Lindfors i Svante Thuresson utworem "Nygammal vals" ("Nowy-stary walc") wyśpiewała sobie drugie miejsce w konkursie. Na kolejny dobry wynik musieli jeszcze poczekać...


... do 1974 roku i konkursu w Brighton. Tego występu nie trzeba pewnie zbyt długo opisywać. Po prostu: ABBA, "Waterloo", 24 punkty i 1. miejsce. Dodam jedynie, że piosenka ta została uznana za najlepszą w historii Eurowizji w konkursie "Congratulations" z 2005 roku. Czy słusznie - możecie ocenić sami.


Wbrew pozorom sukces zespołu nie przekuł się na kolejne wysokie miejsca Szwecji. Przez niemalże dekadę najwyższym miejscem było 8.! Dopiero w 1983 na eurowizyjnej scenie wystąpiła Carola Haggkvist, prawdziwa królowa szwedzkiej Eurowizji. Jej "Framling" ("Nieznajomy") zajęło trzecie miejsce, a przed 16-letnią wówczas Carolą było jeszcze wiele do osiągnięcia.


Rok później (1984) Szwecję reprezentował zespół Herreys, złożony z trójki braci. Piosenka o złotych butach, "Diggi-Loo Diggi-Ley" (tytuł nieprzetłumaczalny) wygrała konkurs, równo dziesięć lat po sukcesie "Waterloo". Bracia Herreyowie rok później wygrali Festiwal w... Sopocie.


Szwecja kontynuowała swoją passę także w konkursie organizowanym u siebie w 1985 roku. Co prawda nie wygrała - Kikki Danielsson ze swoim "Bra vibrationer" ("Dobre wibracje") zajęła "jedynie" trzecie miejsce, ale piosenka stała się jedną ze słynniejszych szwedzkich piosenek z Eurowizji.


I znów przyszły lata suche. Z pomocą przyszła... Carola. Tym razem wystąpiła z utworem "Faangad av en stormvind" ("Przechwycona przez wicher"). Zdobyła 146 punktów - tyle samo, co występująca zaraz po niej reprezentująca Francję Amina. O zwycięstwie zdecydowałaby liczba przyznanych dwunastek, gdyby nie to, że... obie piosenki zdobyły ich tyle samo (4). Wobec tego zdecydowała ilość dziesiątek, a tych więcej miała Carola (5 do 2), dzięki czemu Szwecja mogła cieszyć się z 3. zwycięstwa na Eurowizji. Warto zauważyć, że artystka była swego rodzaju prekursorką - bowiem właściwie aż do końcówki lat 90. na Eurowizji nie pojawiały się piosenki, gdzie o układzie choreograficznym stanowiliby profesjonalni tancerze.


Kolejne dobre miejsce Szwecja zajęła w roku 1995. Kraj ten reprezentował wtedy Jan Johanson, który za piosenkę "Se pa mig" ("Spójrz na mnie") zdobył równo 100 punktów i trzecie miejsce.


W roku 1996 również 100 punktów zdobył szwedzka grupa One More Time reprezentująca kraj z utworem "Den vilda" ("Dziki"). I tak jak w roku poprzednim wystarczyło to do zajęcia trzeciego miejsca.


Trzy lata później (1999) przyszedł czas na kolejny ogromny sukces Szwedów - i jak dotąd ostatni. Tym razem osiągnęła go Charlotte Perelli. "Take me to your heaven" w konkursie zajęło pierwsze miejsce i - w mojej opinii - stało się "wzorem" dla kolejnych szwedzkich wykonawców poprzez nawiązanie w niektórych swych rytmach do tych ABBA-owych. Odtąd bowiem niemalże wszystkie szwedzkie piosenki brzmiały jakoś tak podobnie...


... co zapewne w dużym stopniu dawało im dość wysokie miejsca w kolejnych konkursach. W ostatniej dekadzie Eurowizji Szwecja 4-krotnie zajmowała 5. miejsce (w tym między innymi Carola w roku 2006 z piosenką "Invisible"). W 2008 roku ponownie w konkursie wystąpiła Charlotte Perelli ze swoim "Hero", które prześlizgnęło się do finału głosami jurorów i zapewne szwedzką renomą. Nie udało się to w tym roku - Anna Bergendahl, jedna z faworytek na czołowe miejsca w tym roku z piosenką "This is my life" zajęła 11. miejsce w swym półfinale i do finału nie awansowała, co Szwecji zdarzyło się po raz pierwszy w historii.


Jak wspomniałem na początku, Szwecja to jeden z najważniejszych krajów dla Eurowizji. Gdyby "Wielką Czwórkę" wyłaniano na podstawie sukcesów, a nie pieniędzy - pewnie by się w niej znalazła. Choć od 2006 roku najwyższym miejscem jakie udało się zająć temu krajowi było 18., to co roku na propozycję szwedzką czekają niemal wszyscy fani Eurowizji. Dzieje się tak za sprawą szwedzkich preselekcji - Melodifestivalen, które wyłania reprezentantów od 1959 roku. Oprawą - 4 półfinały, koncert "drugiej szansy" oraz finał - może się równać chyba tylko z samym konkursem Eurowizji. I mimo że na Szwecji ciąży jeszcze jeden mankament (wzajemne wspieranie się krajów skandynawskich, choć tak naprawdę Szwecja najwięcej punktów wymienia z Holandią, Norwegią, Danią i Wielką Brytanią), to kraj ten traktowany jest "po królewsku" wraz ze swoimi Trzema Koronami: zespołem ABBA, Carolą i Melodifestivalen.

wtorek, 3 sierpnia 2010

Gigliola Cinquetti - Non ho l'eta

W historii Eurowizji nie brakowało młodziutkich artystów, którzy sukcesem w konkursie otwierali sobie drzwi do wielkiej kariery. Jednym z tego przykładów może być Gigliola Cinquetti.

Włoszka urodziła się w grudniu 1947 w Weronie. Już będąc nastolatką łączyła w sobie artystyczne pasje - malarstwo i muzykę. Skończyła Akademię Sztuk Pięknych, zyskując nawet uprawnienia pedagogiczne. W roku 1963 wygrała Festiwal Castrocaro - coś w rodzaju znanego nam wszystkim "Idola", przynajmniej taką funkcję spełniał w latach 60. i 70. Dzięki temu staje się bardzo sławna w całych Włoszech.

Rok później (1964) przyszedł Festiwal Sanremo. W latach 60. Festiwal ten był... kwalifikacją do konkursu Eurowizji! Gigliola wystąpiła tam z piosenką "Non ho l'eta" i festiwal wygrała. Dwa miesiące później wystąpiła na konkursie Eurowizji w Kopenhadze...


...gdzie zdeklasowała rywali, zdobywając 49 punktów (przy 17 dla Wielkiej Brytanii, która zajęła drugie miejsce). Piosenka stała się wielkim przebojem, znajdując nawet uznanie na brytyjskich listach przebojów. Singiel sprzedał się w prawie 4-milionowym nakładzie w całej Europie.

Kilka słów o treści utworu - Cinquetti śpiewa do swojego ukochanego, że jest "niewystarczająco dorosła", by go kochać (i by sama mogła z nim wychodzić), lecz jeśli on zechce poczekać to "któregoś dnia jej cała miłość będzie dla niego".

Młoda Włoszka po swoim sukcesie nie spoczęła na laurach. Współtworzy utwory innych, łącznie z Domenico Modugno (wykonawcą "Nel blu dipinto di blu"). W 1966 wystąpiła razem z nim na Festiwalu Sanremo z utworem "Dio, come ti amo", który wygrał, lecz to Modugno pojechał na Eurowizję (zajmując niestety ostatnie miejsce z dorobkiem 0 punktów...).

W kolejnych latach Cinquetti wystąpiła w kilku filmach, lecz nadal to muzyka była jej główną artystyczną pasją. Wciąż także występowała w Festiwalu Sanremo, tworząc przy tym inne ciekawe utwory - np. "La Spagnola" z 1973 roku..


W roku 1974 Włoszka startuje we włoskich kwalifikacjach do konkursu Eurowizji (tym razem niepołączonych z Sanremo). Wygrywa i z piosenką "Si" jedzie do Brighton. Tam zajmuje miejsce drugie - zaraz za grupą ABBA i "Waterloo".


Z jej występem wiąże się interesująca historia. Otóż państwowa telewizja RAI nie pokazała jej występu na żywo... przez miesiąc - ponadto nie puszczano jej piosenki ani w radiach, ani w telewizji. 6 kwietnia miał miejsce konkurs Eurowizji, zaś 12 maja referendum w sprawie pozwolenia na rozwody we Włoszech. Jak łatwo się domyślić - tytuł "Si" mógłby się kojarzyć Włochom nazbyt jednoznacznie, a przecież chciano uniknąć wszelkiej propagandy...

Przez całe lata 70. i 80. Cinquetti nagrywa kolejne utwory i płyty. W 1985 decyduje się wrócić na Festiwal Sanremo z utworem "Chamaro amore", jednak nie odnosi sukcesu. Na początku lat 90. zostaje dziennikarką i prezenterką w telewizji RAI. W 1991 prowadzi Eurowizję, która odbywała się w Rzymie. Razem z nią był Toto Cutugno - zwycięzca z roku 1990, jedyny obok Cinquetti włoski zwycięzca Eurowizji.

Od tego czasu nagrała tylko jedną piosenkę - w 1995 roku z "Giovane vecchio cuore" po raz ostatni wystąpiła na Festiwalu Sanremo. W roku 2008 uhonorowana została "Nagrodą dla Kobiet Julii" za całokształt jej kariery nie tylko we Włoszech, ale na całym świecie.