Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESC 1979. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESC 1979. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 lipca 2010

Hiszpania: vivo cantando

Co Wy na to, żeby w te deszczowe i chłodne dni udać się do słonecznej Hiszpanii? Też jestem za...





Kraj ten zadebiutował w 1961 roku. Zaszczyt reprezentowania swojego kraju otrzymała Conchita Bautista. Jej "Estando contigo" ("Będąc z tobą") było - co zrozumiałe - pierwszym hiszpańskojęzycznym utworem na Eurowizji. Hiszpania zdobyła w tamtym konkursie 8 punktów i zajęła 9. miejsce w gronie szesnastu startujących.


Kolejne edycje były dla Hiszpanów nieudane. Dwukrotnie - w 1962 i 1965 roku - zajęli oni ostatnie miejsca w konkursie, nie zdobywając żadnego punktu. Powoli nadchodziła jednak najlepsza dekada dla tego kraju... W 1968 - w 13. konkursie Eurowizji - swój kraj reprezentowała Massiel ("zastąpiła" na scenie Joana Manuela Serrata - o tym "kto maczał w tym palce" napiszę przy innej okazji). Tak czy inaczej za piosenkę "La, la, la" zdobyła 29 punktów i o jeden wygrała z... Cliffem Richardem (Wielka Brytania). Warto nadmienić, że był to pierwszy konkurs, który można było oglądać w kolorze.


Rok później (1969) w Madrycie miał miejsce wyjątkowy konkurs. 18 punktów zgromadziły jednakowo: Francja, Wielka Brytania, Holandia oraz Hiszpania. Tę ostatnią reprezentowała Salome z utworem "Vivo cantando" ("Żyję śpiewając"). Nie było dogrywki, więc wszystkie cztery kraje "wygrały". Hiszpania jako pierwszy kraj po raz drugi z rzędu. Konkurs przeniósł się do Holandii, o czym zdecydowano... w drodze losowania. A swoją drogą - czy strój artystki przypomina Wam to samo co mnie? :-)


W 1970 Hiszpanię reprezentowała wschodząca gwiazda piosenki. 4. miejsce za "Gwendolyne" dało mu przepustkę do wielkiej kariery. Zresztą, nazwisko mówi samo za siebie - Julio Iglesias.




Na następnej Eurowizji (1971) Hiszpanie znów odnieśli sukces. Karina i jej "En un mundo nuevo" ("W nowym świecie") zyskało uznanie jurorów i ze 118 punktami na koncie zajęło drugie miejsce. 


Prawdziwym hitem stała się piosenka reprezentująca Hiszpanię w 1973 roku. Jedynie 4 punkty zdecydowały o tym, że "Eres tu" ("Jesteś ty") zajęło 2. miejsce - zaraz za Anne-Marie David i jej "Tu te reconnaitras", o której wspominałem parę notek wstecz. Piosenka zespołu Mocedades przez niektórych uznana została za plagiat, jednak nie została zdyskwalifikowana, zaś po Eurowizji grano ją w wielu stacjach radiowych - także w USA.


Na kolejne dobre miejsce Hiszpania musiała czekać aż do 1979 roku. Reprezentowała ją wtedy pochodząca z Peru Betty Missiego, która z utworem "Su cancion" ("Twoja piosenka") śpiewała jako ostatnia w konkursie. Ostatecznie zajęła 2. miejsce.


I znów przyszły suche lata dla hiszpańskiego kraju. W 1983 roku zajął on ostatnie miejsce - nie zdobywając ani jednego punktu. Jednakże rok później (1984) sytuacja się odwróciła. Zespół Bravo wystąpił z piosenką "Lady, lady", zdobył 106 punktów i uplasował się na 3. pozycji. Mimo to utwór również zdobył popularność w Europie.


Od tego czasu Hiszpanii wiodło się coraz gorzej. Z trudem kwalifikowała się do pierwszej dziesiątki - jedynie w latach 1989-91 znajdując w niej miejsca. Przełom nastąpił w 1995 roku. Wtedy to swój kraj reprezentowała Anabel Conde z utworem "Vuelve conmigo" ("Wróć do mnie"). Zdobyła dość sporą ilość punktów - 119, dzięki czemu zajęła drugie miejsce. Niestety po swoim sukcesie, Conde zrezygnowała na długi czas ze śpiewania, do czego powróciła po 10 latach. Ciekawostką jest fakt, że w 2006 roku ubiegała się o reprezentowanie... Polski na konkursie Eurowizji. Odpadła jednak na wczesnym etapie preselekcji.


To był ostatni tak dobry występ Hiszpanii na Eurowizji. Po drodze pojawiły się 6. miejsca w 1997 i 2001 roku, jak i ostatnie (4. w historii) w 1999. Gdy pod koniec lat 90. wprowadzono różnorakie formy "kwalifikacji" do finału, Hiszpania znalazła się w gronie tzw. wielkiej czwórki, która ma finał zapewniony bez większego starania się o niego. Bynajmniej nie stało się tak dzięki hiszpańskim sukcesom muzycznym - jak się można domyślić, chodzi o "wsparcie finansowe" EBU, czyli organizacji zajmującej się Eurowizją.

W żaden jednak sposób nie przełożyło się to na jakość ich piosenek, które od 2004 roku nie znajdują się nawet w pierwszej dziesiątce... Cóż, pieniądze jak widać nie śpiewają. A jak było w 2010 roku? Hiszpania wystartowała z ciekawą moim zdaniem propozycją - "Algo pequenito" ("Coś malutkiego") wykonywaną przez Daniela Digesa. Co ciekawe - artysta w trakcie finału wystąpił dwukrotnie. Najpierw - zgodnie z ustaleniami - jako drugi w kolejności. Jednakże w trakcie jego występu na scenę wskoczył "kibic" i podjęto decyzję o ponownym występie Hiszpana. Nie wpłynęło to jednak na wysoką pozycję w konkursie - Diges zajął dopiero 15. miejsce.


Hiszpania na Eurowizji wystąpiła już 50 razy. W tym czasie dwa razy wygrała, a 7-krotnie znalazła się na podium. Zdecydowanie najwięcej punktów przyznawała Niemcom, zaś sama najhojniej obdarowywana była przez Grecję. Niewątpliwie jest to kolejna "ikona" Eurowizji, choć w ostatnich latach coraz częściej krytykuje się ten kraj za słaby poziom - podobnie zresztą jak całej "wielkiej czwórki". Jedno, za co koniecznie trzeba pochwalić Hiszpanię, to śpiewanie tylko w swoim ojczystym języku - przez wszystkie lata uczestnictwa w Eurowizji.

Czyżby i za naszymi oknami zrobiło się słoneczniej?

wtorek, 13 lipca 2010

Anne-Marie David - Tu te reconnaitras

Wytrwałe dążenie do celu i sukcesu często przynosi owoce. W 1972 roku, 20-letnia wówczas Anne-Marie David starała się o rolę Marii Magdaleny we francuskiej wersji "Jesus Christ Superstar". W tym samym roku startowała we francuskich eliminacjach do konkursu Eurowizji, lecz ich nie wygrała.



Przełom nastąpił w 1973, kiedy ubiegała się o występ Eurowizji jako reprezentantka... Luksemburga. Kraj, będący gospodarzem Eurowizji z tamtego roku, wybrał urodzoną w Arles artystkę, co swoją drogą nie było nową praktyką. Zaśpiewała piosenkę "Tu te reconnaitras" ("Rozpoznasz siebie") i... wygrała. Pokonała hiszpańską propozycję "Eres tu", która stała się później wielkim hitem oraz reprezentującego Wielką Brytanię, Cliffa Richarda, który rozpoczynał swą międzynarodową karierę. Całą trójkę dzieliło zaledwie 6 punktów, co jest jedną z mniejszych różnic na podium w eurowizyjnej historii.




Anne-Marie David przeprowadziła się do Turcji, gdzie stała się wielką gwiazdą i otrzymała wiele nagród oraz wyróżnień za swoje piosenki i płyty. Po 6 latach od sukcesu na Eurowizji powróciła do rywalizacji, tym razem w konkursie odbywającym się w Izraelu w 1979 roku i reprezentując Francję. Wystąpiła z piosenką "Je suis l'enfant soleil" ("Jestem dzieckiem słońca") i zajęła miejsce trzecie.




W latach 80. odbywała liczne tournee po Francji oraz Norwegii. W 1987 roku zakończyła karierę muzyczną, jednak na scenę powróciła w 2003. Na początek wydała płytę z 18 najsłynniejszymi piosenkami, która stała się przebojem w Internecie pomimo braku promocji w mediach. Po paru kolejnych gościnnych występach w telewizji, zdecydowała się na wydanie nowej płyty, na której umieszczono nagranie koncertu z belgijskiego Charleroi. 


W 2006 poznaje producenta muzycznego, Jeana Renarda, który pomaga jej nagrać kolejne single: "Federico" oraz "A mi padre". Anne-Marie David prezentuje na nich swój wspaniały i mocny głos - ten sam, co ponad 30 lat temu.




Artystka pracuje nad nowym krążkiem, tym razem z piosenkami angielsko- i francuskojęzycznymi. Poza tym jest w trakcie pisania książki autobiograficznej "The me nobody knows", w której można będzie poznać jej życie prywatne oraz liczne muzyczne - i nie tylko - doświadczenia.


Piosenka "Tu te reconnaitras", która dała Anne-Marie tak ogromną sławę, zaaranżowana została - także przez samą piosenkarkę - na wiele innych języków: m. in. na niemiecki, włoski czy turecki. Jest również swoistą ikoną Eurowizji, po którą chętnie sięgają inni wykonawcy. W trakcie tegorocznych preselekcji w Izraelu, reprezentujący ten kraj Harel Skaat zaprosił David do wspólnego wykonania tej piosenki i muszę przyznać, wyszło im to naprawdę nieźle. Zresztą, sami popatrzcie.