Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2011

1969: europejska czwórka


W roku 1969 Eurowizja gościła w Hiszpanii, a konkretniej w Madrycie. Nie pierwszy raz powiązana z nią została kwestia polityczna - do frankistowskiego państwa nie pojechała Austria, co oznaczało, że liczba państw zmniejszyła się do 16 (najmniej od pięciu lat).

Konkurs ten był także drugim nadawanym przez kolorową telewizję - choć nie bezpośrednio przez telewizję hiszpańską, a niemiecką ARD. Transmitowano ją nawet we wschodnich krajach Europy.

W marcowy wieczór konkurs Eurowizji rozpoczęła jugosłowiańska piosenka "Pozdrav svijetu" ("Życzenia dla świata"). Wykonywali ją wspólnie Ivan oraz grupa M's. Piosenka rozpoczyna się pozdrowieniem "dzień dobry" w kilku językach Europy jednak mimo to zajęła ostatecznie 13. miejsce.

Jako trzecia wystąpiła reprezentantka gospodarzy, Salome. Jej utwór "Vivo cantando" ("Żyję, śpiewając", a raczej sposób jego wykonania mógł grozić wykluczeniem. Może nas to zdziwić, ale w tamtym regulaminie tańczenie do piosenki nie było mile widziane...


Warto nadmienić występ Jeana Jacques'a, który zaśpiewał utwór "Maman, Maman" ("Mamo, mamo"), mając wtedy... 12 lat. Reprezentant Monaco ostatecznie zajął 6. miejsce - nie zrobił także nigdy większej kariery. Choć nadal pozostaje najmłodszym wykonawcą na Eurowizji.

Podobnie "nieregulaminowo" jak Hiszpanka wystąpiła jednak także reprezentantka Wielkiej Brytanii, Lulu. Wdzięczny tytuł "Boom Bang-a-Bang" to nic innego jak rytm, w którym bije serce artystki gdy jej ukochany jest w pobliżu. Został on później wykorzystany przez Latający Cyrk Monty Pythona oraz  przez BBC, gdy parę lat temu tworzony był film o historii Eurowizji. Być może była to rehabilitacja za zakazanie nadawania piosenki w czasie I wojny w Zatoce Perskiej (1991) - czyżby przez brzmienie tytułu?


Po Brytyjce przyszedł czas na Lenny Kuhr z Holandii i jej piosenkę "De Troubadour". Tekst mówi o średniowiecznym bardzie i o wpływie jego muzyki na publiczność. Do historii przeszła także sukienka Holenderki.


Z numerem 14. na scenie pojawiła się Frida Boccara z Francji. Utwór "Un jour, un enfant" ("Dzień, dziecko") opisuje cuda świata widziane oczami dziecka. Warto zauważyć, że rok później cover do tej piosenki nagrał zespół ABBA.


Po wszystkich szesnastu wykonaniach jak zwykle przystąpiono do głosowania. To nie zmieniło się w porównaniu z poprzednim rokiem - ponownie każdy kraj miał 10 jurorów przyznających po punkcie dla ulubionej piosenki. W głosowaniu dość szybko na prowadzenie wysunęła się Wielka Brytania (9 punktów po pierwszych 6 głosowaniach), dalej za nią były Francja, Hiszpania i Holandia - po 7 punktów. Po czterech następnych głosowaniach wydawało się, że o zwycięstwo walczyć będą Brytyjczycy (15 punktów) i Francuzi (14). Nieco w tyle zostały państwa: Monaco (11 punktów) czy Hiszpania (10 punktów). Bardzo wiele zmieniło się w dwóch następnych połączeniach, gdy aż 5 punktów przyznano Holandii, która dzięki temu wyszła na 3. miejsce.


Kolejne 3 głosowania jeszcze bardziej skomplikowały wyniki, poprzez m. in. przyznanie aż 7 punktów Hiszpanii, 6 Holandii a tylko 3 Francji i 2 Wielkiej Brytanii. I tak przed ostatnim głosowaniem Finlandii prowadziły ex equo Francja, Hiszpania i Holandia mając po 18 punktów, a tuż za nimi znajdowała się Wielka Brytania z 17 oczkami na koncie. Finowie nie przyznali punktów ani Hiszpanii, ani Holandii, Brytyjczykom dając 1 punkt. Gdy swe ostatnie 2 punkty dali Szwajcarom, a nie mającym szanse na zwycięstwo Francuzom, stało się jasne, że doszło do niesamowitej sytuacji, kiedy to na pierwszym miejscu znalazły się 4 państwa!

Nie było ustalonego w tamtym czasie procesu wyłaniania zwycięzcy w przypadku równej ilości punktów. Gdyby brano pod uwagę reguły wprowadzone nieco później (liczba państw, które oddały głosy na daną piosenkę, a w dalszej kolejności liczba najwyższych not od poszczególnych państw), zwyciężyłaby Francja. Jednak w tamtej rzeczywistości zwycięzcami były wszystkie cztery reprezentacje (Francja, Hiszpania, Holandia oraz Wielka Brytania) - Udało się także rozdysponować nagrody - zamiast dla zwycięzcy i 3 najlepszych kompozytorów, wszystkie cztery medale przyznano zwyciężczyniom. 

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

1962: francuska pierwsza miłość



Rok 1962 był pod wieloma względami godny zapamiętania. Konkurs Eurowizji gościł wtedy w Luksemburgu. Udział wzięło 16 krajów, których skład nie różnił się niczym od tego z 1961 roku. 

Wieczór rozpoczęła fińska propozycja "Tipi-tii" wykonywana przez Marion Rung. W końcowej klasyfikacji zajęła ona ostatecznie miejsce siódme. Kolejne utwory mówiąc również nie zyskały uznania jurorów, a cztery z nich nie zdobyły żadnego punktu. Wśród tych był holenderski utwór "Katinka", śpiewany przez duet De Spelbrekers. Po wielu latach nie można pozbyć się zdziwienia, że został tak nisko oceniony - zwłaszcza, że po Eurowizji był całkiem popularny w Europie. Można jedynie zastanawiać się, jak duży wpływ na niepowodzenie miały zakłócenia oświetlenia, będące winą organizatorów...


Zaraz po Holandii na scenie wystąpiła Francuzka, Isabelle Aubret, z piosenką "Un premier amour" ("Pierwsza miłość"). Ta, jak łatwo się domyślić, opowiadała o wyjątkowości tego uczucia, którego nigdy się nie zapomina.


Z numerem 14. wystąpił reprezentant gospodarzy, Camillo Felgen. Jego "Petit bonhomme" ("Mały chłopiec") to skierowane do syna słowa ojca, który wie, że jego "już duży" chłopiec lada chwila opuści go, "udając się w podróż ścieżkami wolności".


Na zakończenie na scenie pojawił się Francois Deguelt, reprezentant Monaco z 1960 roku, kiedy to zajął 3. miejsce. Tym razem wystąpił z utworem "Dis rien" ("Nie mów nic"), w którym stwierdza, że w miłości nie są potrzebne żadne słowa.


Po wszystkich szesnastu wykonaniach przystąpiono do głosowania. To, w porównaniu z rokiem poprzednim, zostało diametralnie zmienione. Odtąd bowiem każdy kraj przyznawał trzem najlepszym swoim zdaniem piosenkom 3, 2 i 1 punkt. Klasyfikacja ta powstawała w oparciu o głosy 10 jurorów z każdego kraju, którzy przyznawali swoim faworytom punkty w ten sam sposób. 


W głosowaniu niemal od razu prowadzenie objęła Francja, która z każdym głosowaniem powiększała swoją przewagę nad resztą piosenek. Ostatecznie zdobyła 26 punktów i wygrała konkurs. Różnica była olbrzymia - Monaco, które zajęło miejsce drugie, zgromadziło 13 oczek, a trzeci Luksemburg 11. Po raz pierwszy na Eurowizji zdarzyło się, że wszystkie utwory z podium były wykonywane w języku francuskim. Po raz trzeci jednak znów reprezentant Francji zajął najwyższe miejsce (poprzednio w 1958 i 1960 roku). 

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Marie Myriam - L'oiseau et l'enfant

Eurowizja to konkurs piosenki i europejskich krajów. Niejednokrotnie bywa tak, że artyści są o wiele bardziej międzynarodowi, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Marie Myriam urodziła się w 1957 roku w portugalskim mieście Braga jako Myriam Lopes. Część dzieciństwa spędziła w ówczesnym Zairze - dzisiejszej Demokratycznej Republice Konga. Karierę jednak rozpoczeła we Francji.

Miało to miejsce w 1976 roku, a debiutanckim utworem był "Ma colombe" ("Mój gołąb"), który odniósł bardzo duży sukces w Kanadzie. 


Powodzenie tej piosenki pozwoliło jej w innym sukcesie. W roku 1977 Myriam reprezentowała Francję w konkursie Eurowizji z utworem "L'oiseau et l'enfant" ("Ptak i dziecko"). Jest to pewnego rodzaju hymn, mówiący o świecie, pięknie i miłości, które tak jak dziecko podążające za ptakiem, powinno się odkrywać. Artystka wystąpiła jako ostatnia w stawce i zdobywając 136 punktów zajęła miejsce pierwsze. Co ciekawe, jedynie od 3 państw otrzymała najwyższą notę - dla porównania, Wielka Brytania, która zajęła miejsce drugie, zdobyła dwunastki aż 6-krotnie...


Piosenka zyskała ogromną popularność, osiągając najwyższe miejsca na brytyjskich listach przebojów. Od tego czasu Myriam śpiewa dużo piosenek dla dzieci i młodzieży, występuje także w programach dla najmłodszych - np. z okazji Bożego Narodzenia. W 1981 startuje w Yamaha Music Festival (ogólnoświatowym festiwalu piosenki odbywającym się w Japonii), gdzie reprezentuje Francję z utworem "Sentimentale". Tam jednak nie odnosi większego sukcesu, choć nie wpłynęło to negatywnie na jej karierę.


W kolejnych latach wydaje nowe single i płyty, poświęcając się przy okazji działalności innego rodzaju, rozpoczynając karierę aktorską. W 1989 roku współorganizowała i wystąpiła w koncercie charytatywnym, który miał pomóc Ormianom poszkodowanym w wyniku trzęsienia ziemi. Pod koniec lat 90. otworzyła restaurację, chcąc poświęcić więcej czasu rodzinie.

Nie rozstaje się jednak z Eurowizją. Jej popularność przyczyniła się do tego, że w ostatnich latach kilkukrotnie podawała wyniki francuskiego głosowania na Eurowizji. W 2005 roku, podczas koncertu Congratulations wystąpiła gościnnie jako prezenterka. Jest także autorką wstępu do francuskiego wydania Historii Eurowizji z tego samego roku.

I - choć to może dziwić - jest ostatnią francuską zwyciężczynią Konkursu Eurowizji. A było to przecież ponad 30 lat temu...

niedziela, 15 sierpnia 2010

1961: luksemburscy kochankowie


Po dwóch latach w 1961 roku Eurowizja powróciła do Cannes we Francji. Po raz pierwszy odbyła się w sobotę, a nie niedzielę - co utrzymało się po dziś dzień. W konkursie zadebiutowała Finlandia, Hiszpania oraz Jugosławia. Konkurs liczył zatem 16 uczestników.

Rozpoczęła Conchita Bautista, reprezentująca Hiszpanię z utworem "Estando contigo". Jednak to w drugiej połowie znajdowały się te piosenki, które później walczyły o zwycięstwo. Z numerem 10 - Szwajcarka Franca Di Rienzo i "Nous aurons demain" ("Będziemy mieć jutro"). Ostatecznie piosenka zdobyła 16 punktów i zajęła trzecie miejsce. 


Z numerem 14. wystąpił Jean-Claude Pascal, francuski piosenkarz i aktor, reprezentujący jednak Luksemburg. Utwór nosi tytuł "Nous les amoureux" ("My kochankowie"). Opowiada historię dwojga kochanków, których inni ludzie chcą rozdzielić, a którzy uznają, że mają "prawo od Boga", by być szczęśliwymi. Niektórzy dopatrywali się w tekście odwołań do dyskryminacji miłości homoseksualnej... 


Tuż po nim wystąpił brytyjski duet The Allisons, przedstawiający się jako duet dwóch braci, choć w rzeczywistości nimi nie byli. Reprezentowali Wielką Brytanię piosenką "Are you sure?". Tekst jest niejako rozmową dwójki rozstających się osób, z których jedna ma wątpliwości, czy aby na pewno druga nie będzie żałowała swojego kroku.


Po wszystkich prezentacjach przystąpiono do głosowania. Podobnie jak w latach poprzednich polegało ono na tym, że każdy kraj miał do dyspozycji 10 głosów, które były odzwierciedleniem "faworytów" 10 jurorów z poszczególnych krajów. Początek wydawał się wyrównany, aż do głosowania jurorów luksemburskich, którzy przyznali 8 punktów Brytyjczykom, przez co The Allisons zdecydowanie odskoczyli reszcie. Na 5 głosowań przed końcem zdecydowanie prowadzili, mając 25 punktów, drugie miejsce zajmował Luksemburg z 13 punktami. W kolejnych głosowaniach (Jugosławii i Finlandii), Luksemburg zdobył łącznie 8 punktów, a Brytyjczycy - ani jednego.

Rzecz niesamowita stała się przy głosowaniu austriackich jurorów. 4 punkty otrzymał Jean-Claude Pascal, dzięki czemu wyrównał swój wynik z The Allisons. Okazało się jednak, że w głosowaniu Danii (czwartym w kolejności) zaszła pomyłka. Otóż ci przyznali 1 punkt Brytyjczykom i 4 Włochom, znajdującym się na liście tuż za Wielką Brytanią. Jednak 4 punkty przyznano obu krajom (Wielkiej Brytanii łącznie 5), czego nie zauważono aż do głosowania Austriaków. 


W dwóch ostatnich seriach ocen Luksemburg zgromadził łącznie 6 punktów, co spowodowało, że z 31 na koncie wygrał Eurowizję w 1961 roku. The Allisons znaleźli się tylko na drugim miejscu z 24 oczkami. Dla Wielkiej Brytanii był to nie lada cios - trzeci raz z rzędu zajęli drugie miejsce, w dodatku po raz kolejny przez długi czas zajmując pierwsze miejsce w stawce. Po dwóch konkursach, w których zajmował ostatnie miejsce, tym razem Luksemburg mógł cieszyć się ze zwycięstwa.

piątek, 6 sierpnia 2010

1960: francuski bogacz


W roku 1959 Eurowizję wygrała piosenka holenderska i zgodnie z funkcjonującą już wtedy zasadą, to ten kraj powinien być gospodarzem następnego konkursu. Jednakże telewizja holenderska zdecydowała, że nie weźmie na siebie organizacji drugiego w ciągu trzech lat festiwalu u siebie. Wobec tego Eurowizja w 1960 odbyła się w Londynie, jako że Wielka Brytania zajęła poprzednio drugie miejsce.

Liczebność Eurowizji systematycznie się zwiększała - tym razem wystąpiło aż 13 krajów. Zadebiutowała Norwegia, do stawki powrócił Luksemburg.

Konkurs otworzyła piosenka gospodarzy. Wielką Brytanię reprezentował Bryan Johnson. Prywatnie był on bratem i szwagrem Teddy'ego Johnsona i Pearl Carr, którzy zajęli drugie miejsce rok wcześniej. Bryan Johnson najpierw pokonał "rodzinkę" w brytyjskich kwalifikacjach piosenką "Looking high, high, high", by później zająć na Eurowizji drugie miejsce, zdobywając 25 punktów.


W środku stawki wystąpił Francois Deguelt - Francuz, choć występujący dla Monaco. "Ce soir-la" ostatecznie zdobyło 15 punktów, w tym aż 7 od jurorów niemieckich, co było największą przyznaną ilością punktów od jurorów z jednego kraju na daną piosenkę (mieli do dyspozycji 10). Prawdopodobnie to zdecydowało, że właśnie Monaco, a nie RFN zajęło trzecie miejsce...


Na zakończenie zaśpiewała Jacqueline Boyer. Dla niej numer 13 okazał się wyjątkowo szczęśliwy. Piosenka "Tom Pillibi", opowiadająca o miłości do bogacza, z którym wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że jest niesamowitym kłamcą (co się tyczy także jego bogactwa), zdobyła uznanie jurorów i z dorobkiem 32 punktów wygrała Eurowizję w 1960 roku. Brytyjczycy musieli przełknąć porażkę po raz drugi z rzędu, Francja - po raz drugi w ciągu trzech lat wygrała, zaś piosenka "Tom Pillibi" stała się całkiem popularna na początku lat 60. w całej Europie.


środa, 28 lipca 2010

1959: holenderska wierność



W roku 1959 Eurowizja przeniosła się do francuskiego Cannes. Liczba uczestników wyniosła 11 - nie wystartował Luksemburg, za to zadebiutowało Monaco, a do rywalizacji powróciła Wielka Brytania. Konkurs otworzyła piosenka gospodarzy - Francji. Jean Philippe i jego "Oui, oui, oui, oui" zdobył ostatecznie 15 punktów i zajął trzecie miejsce. Warto przyjrzeć się planszom za śpiewającymi - każdy występował na tle widoku z jego własnego państwa. Kto wie - może to był "wstęp" do tzw. pocztówek przed piosenkami, które na dobre zagościły dużo później.


Wśród wykonawców znaleźli się artyści, którzy już raz na Eurowizji wystąpili - Birthe Wilke (1957 i słynny pocałunek na wizji) oraz Domenico Modugno (1958, gdzie zajął trzecie miejsce). Tutaj nie powiodło im się tak dobrze - uplasowali się kolejno na piątym i szóstym miejscu w gronie 11 startujących.

Jako przedostatni wystąpili Brytyjczycy. "Sing, little birdie", wykonywane przez parę Pearl CarrTeddy Johnson, zdobyło 16 punktów i mogło cieszyć się z drugiego miejsca.


Konkurs wygrała piosenka holenderska. Swój kraj reprezentowała Teddy Scholten, a wykonywała utwór "Een beetje" ("Troszkę"). Autor tekstu, Willy van Hemert, był także autorem zwycięskiego utworu holenderskiego z 1957. Można zatem powiedzieć, że był pierwszą osobą, która dwukrotnie wygrała Eurowizję. "Een beetje" - należy przyznać - ma ciekawy i zabawny tekst. Jest śpiewana z perspektywy młodej kobiety, która zapytana przez swojego chłopca o to, czy jest "wierna", odpowiada "trochę" - w końcu "każdy jest zakochany przynajmniej raz", więc ciężko mówić o pełnej wierności. W porównaniu do poprzednich zwycięskich utworów - ten ma dużo szybsze i skoczniejsze tempo.


Mówiło się o tym, że Teddy Scholten skorzystała na rywalizacji jurorów francuskich i włoskich, którzy nie chcieli by wygrali przeciwnicy. Włosi przyznali 7 na 10 swoich punktów Holandii, Francuzi 4 - przy  3 dla Włochów. Śmiało więc można powiedzieć, że pogłoski o "konflikcie" po obu stronach są dość mocno przesadzone... A skoro o jurorach mowa - zdecydowano że w ich gronie nie będą zasiadać profesjonalni wykonawcy bądź kompozytorzy. Można zatem powiedzieć, że już wtedy zastosowano głosowanie "telewidzów", które na dobre weszło w latach 90.

Holenderska artystka sprawiła, że jej kraj był pierwszym, który wygrał po raz drugi Eurowizję - w dodatku w ciągu 4 lat. Na następne sukcesy jej kraj musiał poczekać jeszcze dekadę.

W kwietniu 2010 roku Teddy Scholten zmarła, mając 83 lata.

piątek, 16 lipca 2010

1958: francuska kołysanka


W roku 1958 Eurowizja zagościła do holenderskiego Hilversum. Stało się tak dzięki zwycięstwu Corry Brokken w poprzednim roku. Ten konkurs niewiele różnił się od poprzedniego - każdy kraj mógł zaprezentować się poprzez jeden utwór, zaś jurorzy - podobnie jak w roku ubiegłym obecni w swoich krajach - przyznawali punkty dla najlepszej ich zdaniem piosenki. W 1958 ponownie wystąpiło 10 krajów - jednakże w porównaniu w 1957 rokiem wystąpiła debiutująca na Eurowizji Szwecja, nie było zaś Wielkiej Brytanii. Był to ostatni taki przypadek, kiedy tego kraju nie było w konkursie, a co więcej - wśród propozycji nie było żadnej piosenki po angielsku.

Eurowizję w 1958 roku otworzył Domenico Modugno. Jego piosenka "Nel blu dipinto di blu" miała problemy z transmisją w niektórych krajach, przez co Modugno wystąpił ponownie na zakończenie. Potocznie zatytułowany jako "Volare" utwór zdobył uznanie, popularność i liczne nagrody na całym świecie. W trakcie koncertu "Congratulations" na 50-lecie Eurowizji zajął drugie miejsce pośród wszystkich eurowizyjnych piosenek. Jeśli ktoś pamięta wpis o Irlandii, to tam wspomniałem o Johnym Loganie i "Hold me now", który uplasował się za piosenką włoską. W konkursie z 1958 Modugno zajął dopiero... 3. miejsce, zdobywając połowę punktów, jakie otrzymał zwycięzca.


Jako druga na scenie pojawiła się... Corry Brokken. Artystka wystąpiła po raz trzeci (zresztą, nie tylko ona - o tym za chwilę), lecz tym razem z piosenką "Heel de Wereld" ("Cały świat") zajęła ostatnie miejsce z 1 punktem na koncie. Był to jedyny przypadek w historii, kiedy kraj broniący tytułu i będący gospodarzem został sklasyfikowany na ostatniej pozycji.

Nieco lepiej poradziła sobie inna wykonawczyni - Lys Assia, która wystąpiła na koniec konkursu z utworem "Giorgio". Zajęła ona 2. miejsce, tracąc jedynie 3 punkty do pierwszego miejsca. Jednakże ani Brokken, ani Assia już nigdy udziału w konkursie nie wzięły.


Najlepszą piosenką w 1958 została uznana "Dors mon amour" Andre Claveau. Dzięki piosence-kołysance Claveau został pierwszym męskim zwycięzcą Eurowizji - i jedynym aż do 1961. Otrzymał on 27 punktów i przeniósł Eurowizję do Francji...



wtorek, 13 lipca 2010

Anne-Marie David - Tu te reconnaitras

Wytrwałe dążenie do celu i sukcesu często przynosi owoce. W 1972 roku, 20-letnia wówczas Anne-Marie David starała się o rolę Marii Magdaleny we francuskiej wersji "Jesus Christ Superstar". W tym samym roku startowała we francuskich eliminacjach do konkursu Eurowizji, lecz ich nie wygrała.



Przełom nastąpił w 1973, kiedy ubiegała się o występ Eurowizji jako reprezentantka... Luksemburga. Kraj, będący gospodarzem Eurowizji z tamtego roku, wybrał urodzoną w Arles artystkę, co swoją drogą nie było nową praktyką. Zaśpiewała piosenkę "Tu te reconnaitras" ("Rozpoznasz siebie") i... wygrała. Pokonała hiszpańską propozycję "Eres tu", która stała się później wielkim hitem oraz reprezentującego Wielką Brytanię, Cliffa Richarda, który rozpoczynał swą międzynarodową karierę. Całą trójkę dzieliło zaledwie 6 punktów, co jest jedną z mniejszych różnic na podium w eurowizyjnej historii.




Anne-Marie David przeprowadziła się do Turcji, gdzie stała się wielką gwiazdą i otrzymała wiele nagród oraz wyróżnień za swoje piosenki i płyty. Po 6 latach od sukcesu na Eurowizji powróciła do rywalizacji, tym razem w konkursie odbywającym się w Izraelu w 1979 roku i reprezentując Francję. Wystąpiła z piosenką "Je suis l'enfant soleil" ("Jestem dzieckiem słońca") i zajęła miejsce trzecie.




W latach 80. odbywała liczne tournee po Francji oraz Norwegii. W 1987 roku zakończyła karierę muzyczną, jednak na scenę powróciła w 2003. Na początek wydała płytę z 18 najsłynniejszymi piosenkami, która stała się przebojem w Internecie pomimo braku promocji w mediach. Po paru kolejnych gościnnych występach w telewizji, zdecydowała się na wydanie nowej płyty, na której umieszczono nagranie koncertu z belgijskiego Charleroi. 


W 2006 poznaje producenta muzycznego, Jeana Renarda, który pomaga jej nagrać kolejne single: "Federico" oraz "A mi padre". Anne-Marie David prezentuje na nich swój wspaniały i mocny głos - ten sam, co ponad 30 lat temu.




Artystka pracuje nad nowym krążkiem, tym razem z piosenkami angielsko- i francuskojęzycznymi. Poza tym jest w trakcie pisania książki autobiograficznej "The me nobody knows", w której można będzie poznać jej życie prywatne oraz liczne muzyczne - i nie tylko - doświadczenia.


Piosenka "Tu te reconnaitras", która dała Anne-Marie tak ogromną sławę, zaaranżowana została - także przez samą piosenkarkę - na wiele innych języków: m. in. na niemiecki, włoski czy turecki. Jest również swoistą ikoną Eurowizji, po którą chętnie sięgają inni wykonawcy. W trakcie tegorocznych preselekcji w Izraelu, reprezentujący ten kraj Harel Skaat zaprosił David do wspólnego wykonania tej piosenki i muszę przyznać, wyszło im to naprawdę nieźle. Zresztą, sami popatrzcie.